Test Clevo P150SM-A (XTREEM EV P150SM-A)
29/06/2014
P150SM-A to jeden z najnowszych modeli Clevo dla graczy. W laptopie tym są stosowane różne karty grafiki (Nvidii i AMD). W przetestowanym przez nas egzemplarzu był to akurat GeForce GTX 870M (można jednak kupić mocniejszą wersję, z GTX-em 880M). Dlaczego model ten zasłużył na wyróżnienie redakcji? Tego można dowiedzieć się z niniejszego artykułu.
Obudowa
Obudowa Clevo P150SM-A jest pod względem wzornictwa nieodróżnialna od starszego P150SM. Wygląd obudowy nie jest ultranowoczesny, ale z pewnością nie daje powodów do utyskiwań. Szare, matowe powierzchnie wyglądają estetycznie i są dość odporne na zabrudzenia. Obudowa jest na tyle stylowa, że z notebookiem możemy bez skrępowania pokazać się zarówno na imprezie dla graczy jak i na spotkaniu biznesowym. Szerokość i długość są raczej standardowe (376 x 256 mm). Tylko wysokość jest "ponadwymiarowa"; 49 mm to dużo jak na notebook z 15-calowym ekranem. Jeśli mowa o obudowie w aspekcie mobilności, należy pamiętać o masie komputera (3,19 kg) oraz zasilacza (0,85 kg), które łącznie dają ponad 4 kg obciążenia.
Jakość wykonania P150SM-A jest bardzo dobra. Wszystkie elementy są spasowane z dużą precyzją. Gumowane plastiki są nie tylko przyjemne w dotyku (moim zdaniem dużo przyjemniejsze, niż aluminiowe pulpity Asusów z serii ROG czy MSI), ale także zdecydowanie łatwiejsze do utrzymania w czystości. Wyjątek stanowią zabrudzenia tłuszczami, które z metalu usuwa się łatwiej.
Konstrukcja Clevo P150SM-A ogólnie dość dobrze znosi nawet mocne naciski; wyjątkiem jest mało sztywna pokrywa ekranu,. Napór na zewnętrzną powierzchnię monitora będzie wyraźnie widoczny w postaci interferencji na wyświetlanym obrazie.
Ogromnym atutem notebooków Clevo jest wyjątkowo nieskomplikowany dostęp do wnętrza i bardzo rozległy zakres, w jakim można dokonać modyfikacji podzespołów. Poza standardową opcją rozszerzenia pamięci operacyjnej i wymiany dysku twardego, którą oferują niemal wszyscy producenci, Clevo w modelu P150SM-A daje także możliwość banalnie łatwej wymiany procesora i karty graficznej oraz rozbudowania konfiguracji o dysk mSATA.
Clevo P150SM-A jest notebookiem bardzo bogato wyposażonym w złącza zewnętrzne, a ba dodatek są one perfekcyjnie rozmieszczone. Przednią część ścianki bocznej zajmuje napęd optyczny, który daje sporo miejsca dla użytkowników myszki. Za napędem umieszczono cztery gniazda audio (umożliwiające podłączenie głośników zewnętrznych w systemie 7.1), a za nimi ulokowano port USB 2.0 oraz gniazdo blokady Kensingtona. Lewy bok jest również wolny od frontu. Umieszczono na nim czytnik kart pamięci, złącze eSATA (z USB), dwa nowoczesne USB 3.0 (w tym jedno z funkcją ładowania), LAN oraz niezwykle już dziś rzadki, ale wciąż bardzo użyteczny dla posiadaczy starszych kamer port mini IEEE 1394 (bardziej znany pond nazwą FireWire). Wysokość laptopa i ograniczenie kąta odchylenia ekranu (do 130 stopni) pozwoliły na obsadzenie złączami także powierzchni tylnej ścianki jednostki zasadniczej. Umieszczono tu pełnowymiarowy DisplayPort 1.2, HDMI, mini Display port 1.2 oraz gniazdo zasilania. Do ideału zabrakło jedynie portu Thunderbolt.
Osprzęt
Klawiatura w Clevo P150SM-A, podobnie jak obudowa, nie zmieniła swojego charakterystycznego wyglądu. Jest identyczna, jak w modelu Clevo P150SM. Wbrew ogólnie panującym trendom Clevo nie użyło klawiatury wyspowej, a manuał, którego klawisze składają się z dwóch warstw - spodniej, mierzącej około 17 x 17 mm, i wierzchniej o rozmiarach 13 x 13 mm. W aspekcie użytkowym klawiatura prezentuje się dobrze. Klawisze mają przeciętnej głębokości, dosyć twardy, ale stosunkowo cichy skok (wyjątek stanowi nieco głośniejsza spacja). Nadto klawiatura jest dobrze podparta i właściwie przymocowana, a to zapobiega przesunięciom i uginaniu podczas pisania. Klawiatura jest pełnowymiarowa i posiada blok numeryczny. Jej układ nie jest jednak całkiem typowy. Klawisz Fn został przeniesiony z lewej strony spacji na prawą, a pomiędzy samą spację a prawy Alt wciśnięto klawisz "\". Zgodnie z współczesnymi wymaganiami klawiatura dysponuje podświetleniem podzielonym na trzy strefy. Aplikacja sterująca pozwala ustawić przeróżne kolory i poziomy intensywności. Ponadto można użyć trybów specjalnych podświetlenia (Tempo, Breath, Cycle itd.). Blokady kombinacji trzech klawiszy używanych jednocześnie są tak nieliczne, że nie warto ich nawet wymieniać.
Gładzik pracujący pod nadzorem sterowników Synaptics Touchpad V7.2 wspiera nie tylko nowoczesne funkcje dotyku wielopunktowego, ale także obsługuje klasyczne strefy przewijania w poziomie i pionie umieszczone przy krawędziach płytki. Precyzja działania jest dostateczna, ale domyślne ustawienia rozdzielczości pozwalają na przemieszczenie kursora od brzegu tylko do środka ekranu. Nie spodobała mi się także gumowana powierzchnia gładzika; co jak co, ale płytka dotykowa powinna mieć jednak śliską powierzchnię. Wydzielone przyciski gładzika mają krótki i twardy skok, ale ich klik jest cichszy, niż to wynika z recenzji Clevo P150SM.
Obraz
Clevo P150SM-A dostarczono na testy z matową matrycą o przekątnej 15,6 cala. Wyświetlacz o oznaczeniu AU Optronics B156HW02 v1 ma rozdzielczość Full HD.
|
rozświetlenie: 90 %
kontrast: 740:1 (czerń: 0.47 cd/m²)
Maksymalna jasność to 348 cd/m², a średnia wyniosła 329,9 cd/m². Średnia okazała się sporo wyższa, niż w Asusie (273,1 cd/m²). Co istotne, w żadnym punkcie luminancja nie spadła poniżej 312 cd/m². Wysoka jasność i matowa matryca to dobry zestaw do pracy nawet w trudnych warunkach oświetleniowych. Ekran Clevo P150SM-A cechuje się również niezłą czernią o wartości 0,47 cd/m². Tego samego nie mogę niestety powiedzieć o kątach widzenia, które - jak w większości matryc TN - są dosyć wąskie.
Osiągi
Clevo P150SM-A jest wyposażane w procesory Core i5/i7-4xxx (Haswell) oraz karty graficzne Nvidia GeForce GTX 8xx lub konkurencyjne AMD Radeon R9-M290X. Na testy dostarczono egzemplarz posiadający procesor Core i7-4700MQ, 8 GB pamięci RAM (2 x 4 GB), kartę graficzną GeForce GTX 870M oraz dysk SSD o pojemności 256 GB (Crucial, 2,5 cala).
Core i7-4700MQ to procesor dysponujący czterema rdzeniami taktowanymi nominalnie z częstotliwością 2,4 GHz. CPU ma wsparcie przeważającej większości najnowszych technologii. Hyper-Threading daje mu możliwość wykonywania obliczeń na ośmiu wątkach jednocześnie. Turbo Boost zwiększa częstotliwość taktowania aż do 3,4 GHz na pojedynczym rdzeniu. Procesor ten posiada 6 MB pamięci podręcznej 3. poziomu. Jednostka ta jest wykonana w procesie technologicznym 22 nm. Ma ona zintegrowany układ grafiki HD Graphics 4600. W związku z wysoką wydajnością także TDP nie może być niskie; w omawianym procesorze jego wartość to 47 W.
W teście Cinebench R11.5 procesor i7-4700MQ uzyskał 1,5 pkt. w teście jednowątkowym i 6,99 pkt. w próbie z wykorzystaniem wszystkich wątków. To wyniki o kilka procent gorsze od uzyskiwanych przez procesory i7-4800MQ (średnia 1,63/7,21 pkt.), ale także znacząco lepsze od tych, jakimi mogą się pochwalić laptopy z dwurdzeniowym procesorem i5-4200M (średnio 1,36/3,24 pkt.).
Zintegrowany z procesorem układ HD Graphics 4600 będzie odpowiedni do prac biurowych oraz do grafiki 2D. Jego wykorzystanie pozwoli na przedłużenie czasów pracy na akumulatorze. Jednak w programach wymagających grafiki 3D główną rolę odegra dodatkowa karta Nvidii.
Pomimo nie najnowszej architektury (Kepler) GeForce GTX 870M jest układem z górnej półki wydajnościowej, wyposażonym w 1344 rdzenie CUDA i 6 GB własnej pamięci GDDR5. Wielkość pamięci VRAM wyróżnia Clevo na tle rywali. Asus i MSI stosują w swoich laptopach układy GTX 870M mające po 3 GB pamięci własnej. Szyna danych w karcie GTX 870M jest 192-bitowa. W stosunku do testowanego w poprzedniku układu GeForce GTX 765M skok wydajności jest bardzo duży. W teście 3DMark Fire Strike omawiany model z kartą GTX 870M uzyskał 4326 pkt., a Clevo P150SM z kartą GTX 765M zdobyło jedynie 2345 pkt.
3DMark 11 Performance | 7178 pkt. | |
3DMark Ice Storm Standard Score | 109349 pkt. | |
3DMark Cloud Gate Standard Score | 16787 pkt. | |
3DMark Fire Strike Score | 4326 pkt. | |
Pomoc |
Testowany laptopa Clevo P150SM-A został wyposażony w dysk SSD o pojemności 256 GB. Crucial CT256MX100SSD1, o którym tu mowa, wypada nieźle na tle rywali. W AS SSD wynik odczytu sekwencyjnego 522,8 MB/s był wyższy od tego osiągniętego przez dysk SanDisku SD5SE2256G1002E z Asusa G750JS (437,05 MB/s) i od rezultatu Samsunga 840 EVO z Clevo P170SM-A (508,87 MB/s). Zapis okazał się natomiast sporo wolniejszy; 326,37 MB/s to minimalnie mniej, niż w SanDisku SD5SE2256G1002E (333,23 MB/s), i dużo mniej, niż w Samsungu 840 EVO (493,1 MB/s).
Testy gier
Clevo P150SM-A może pretendować do miana bezkompromisowej maszyny dla gracza, o ile wyposażymy ten laptop w kartę GeForce GTX 880M. W przypadku wersji z kartą GTX 870M jest to sprzęt "tylko" bardzo dobry, co potwierdzają wyniki testów gier Anno 2070 czy Grid 2, w których na ustawieniach ultra liczba klatek na sekundę nie spadła poniżej 70. Fani ekstremalnych ustawień mogą jednak poczuć się odrobinę zawiedzeni w grze Sleeping Dogs, gdzie na ustawieniach ultra średni fps to 27,1.
Wpływ na otoczenie
Hałas
W recenzji Clevo P150SM kolega z głównej redakcji Notebookcheck zżymał się na głośną pracę testowanego notebooka. Nie mam niestety bezpośredniego porównania i muszę zdać się na wskazania decybelomierza, ale odnoszę wrażenie, że kultura pracy w Clevo P150SM-A została gruntownie poprawiona. W czasie pracy na luzie (wliczam w to pracę biurową, przeglądanie stron internetowych a także oglądanie filmu) układ chłodzenia przez długi czas pozostawał zupełnie pasywny. Kiedy podzespoły nagrzewały się do określonej temperatury, wentylator załączał się na czas potrzebny do ich schłodzenia, po czym przechodził znów w stan uśpienia. W czasie schładzania emitowany był szum o natężeniu 35,2 dB. Pod średnim obciążeniem grami natężenie hałasu było dosyć umiarkowane i przeważnie zamykało się w przedziale od 40,5 do 41,9 dB. W przypadku najbardziej wymagającego tytułu chwilowo osiągnęło wartość taką, jak przy najwyższym obciążeniu jednocześnie pracującymi aplikacjami Prime95 i FurMark, czyli 44,7 dB.
Hałas
luz |
| 30 / 0 / 35.2 dB |
DVD |
| 35.5 / 45.2 dB |
obciążenie |
| 41 / 44.7 dB |
| ||
30 dB cichy 40 dB(A) słyszalny 50 dB(A) irytujący |
||
min: , med: , max: (odległość 15 cm) |
Ciepło
Temperatury w teście bez obciążenia były bardzo niskie. Na powierzchni obudowy ledwo zbliżyły się do 31°C, a procesor nie osiągnął więcej jak 56°C, gdyż przy około 55°C włączał się wentylator.
W trakcie grania procesor uzyskał 75°C, karta graficzna - 76°C, a temperatura dysku twardego dobiła do 44°C. Temperatury w takim trybie użytkowania stoją więc na akceptowalnym poziomie.
Nieźle wyglądają także temperatury w czasie największego obciążenia. W naszym teście ekstremalnym procesor nagrzał się do 85°C, a karta graficzna Nvidii - do 84°C. Poza okolicami wylotów powietrza z układu chłodzenia powierzchnie obudowy pozostały chłodne. Przy samych ujściach gorącego powietrza od spodu maksymalne temperatury to 43°C przy prawym wentylatorze i 46°C przy lewym.
(+) The maximum temperature on the upper side is 37.6 °C / 100 F, compared to the average of 40.5 °C / 105 F, ranging from 21.2 to 68.8 °C for the class Gaming.
(-) The bottom heats up to a maximum of 46 °C / 115 F, compared to the average of 43.2 °C / 110 F
(+) In idle usage, the average temperature for the upper side is 28.1 °C / 83 F, compared to the device average of 33.9 °C / 93 F.
(±) The palmrests and touchpad can get very hot to the touch with a maximum of 36.2 °C / 97.2 F.
(-) The average temperature of the palmrest area of similar devices was 28.9 °C / 84 F (-7.3 °C / -13.2 F).
Głośniki
Głośniki Onkyo w systemie 2.1, które są wspomagane technologią Creative Sound Blaster X-Fi MB3, dostarczają dźwięk o przeciętnej jakości. Przy ustawieniach domyślnych nie doszukałem się przekłamań, ale przy 100% głośności w niektórych utworach zdarzały się minimalne pobrzękiwania. Brzmienie jest ogólnie dosyć melodyjne, ale pomimo obecności wbudowanego głośnika niskotonowego brakowało mi głębokiego basu. Dla koneserów muzyki Clevo P150SM-A posiada gniazda audio mogące obsłużyć zewnętrzny zestaw nawet w systemie 7.1.
Wydajność akumulatora
Maksymalny czas pracy na akumulatorze okazał się bardzo krótki i nie można tego usprawiedliwiać klasą laptopa. Cięższy, większy i mocniejszy model MSI GT70 Dominator Pro wytrzymał w teście czytelnika (Battery Eater) o blisko 3 godziny dłużej. Wynik Clevo P150SM-A (5 godzin i 42 minuty) jest niewiele lepszy od rezultatu MSI GE70 Apache (5:37 h). Osiągnięcie bohatera niniejszej recenzji w teście symulującym korzystanie z internetu przez Wi-Fi, 4:20 h, było lepsze, niż w przypadku GE70 (2:52 h), ale nie można go zaliczyć do szczególnie dobrych.
wyłączony / stan wstrzymania | 0 / 0 W |
luz | 13.5 / 17.7 / 39.2 W |
obciążenie |
120.7 / 193 W |
Legenda:
min: ,
med: ,
max: |
Podsumowanie
Odświeżając model P150SM (i dodając mu końcówkę "A"), konstruktorzy Clevo nie dokonali rewolucji, ale zastosowali bardzo przemyślaną ewolucję. Przede wszystkim okiełznany został poziom hałasu i choć omawiany notebook nie jest super cichy, nie odbiega już od normy w swojej klasie. W poczet atutów Clevo P150SM-A wchodzi łatwość przeprowadzania modyfikacji, genialne rozmieszczenie portów, mnogość interfejsów oraz możność podłączenia zewnętrznego zestawu głośników 7.1. Do powyższych trzeba koniecznie dodać niskie temperatury pracy, co nie jest bez znaczenia w 15-calowym notebooku dla graczy.
Wady tego komputera nie są zbyt rażące. Nieprzemyślany gładzik jest mało istotnym elementem dla gracza. Matryca powinna być wyświetlaczem IPS, ale parametry zainstalowanej "TN-ki" nie dają powodów do narzekania. W sumie najbardziej niezadowolony jestem z dość krótkich przebiegów na baterii.
Przy opisie zalet Clevo P150SM-A z rozmysłem pominąłem wysoką wydajność i świetny stosunek wydajności do ceny, gdyż te właśnie atuty zostawiłem na koniec. Są one na tyle istotne, że pozwalają mi nominować Clevo P150SM-A do wyróżnienia redakcji w kategorii doskonały laptop dla gracza.
Dziękujemy za udostępnienie sprzętu na testy firmie Evato.