Notebookcheck Logo
Apple Inteligencja (Źródło obrazu: Apple)

Apple dylemat sztucznej inteligencji: kryzys zaufania, wyczucia czasu i ambicji technologicznych

CheckMag

Appleambicje AI uderzyły w ścianę, z powtarzającymi się opóźnieniami i rozczarowującym wdrożeniem obiecanych funkcji, takich jak przegląd Siri. Podczas gdy rywale idą naprzód, strategia AI Applewydaje się być zaplątana w wewnętrzne walki i ostrożną realizację, budząc wątpliwości co do jej zdolności do konkurowania w zmieniającym się krajobrazie technologicznym.
Antony Muchiri, 👁 Antony Muchiri, Antony Muchiri (tłumaczenie Ninh Duy) Opublikowany 🇺🇸 🇮🇹 ...
AI Apple Opinion / Kommentar
Opinia przez Antony Muchiri
Poglądy, przemyślenia i opinie wyrażone w tekście należą wyłącznie do autora.

Podobnie jak wielu lojalistów Apple, w zeszłym roku dokonałem aktualizacji do iPhone'a 16 z mieszanką podekscytowania i sceptycyzmu.

Obietnica Apple Intelligence, zestawu funkcji opartych na sztucznej inteligencji, zaprojektowanych w celu zrewolucjonizowania Siri i głębokiej integracji z moim cyfrowym życiem, wydawała się być długo oczekiwaną odpowiedzią firmy na ChatGPT i Gemini świata.

Ale oto jesteśmy, sześć miesięcy później, a mój telefon nadal nie może niezawodnie odpowiedzieć na pytanie "Kiedy ląduje lot mamy?" bez ręcznego przekopywania się przez e-maile.

Applewizja sztucznej inteligencji, niegdyś okrzyknięta rewolucją stawiającą prywatność na pierwszym miejscu, teraz wydaje się być serią połowicznych pomysłów i złamanych obietnic. I nie jestem osamotniony w tej frustracji, MKBHD, wybitny recenzent technologiczny niedawno podzielił się swoimi frustracjami z Apple Intelligence w filmie na YouTube zatytułowanym "Apple's AI Crisis: Explained".

Iluzja gotowości

Applezaczęły się od nadmiernych obietnic. Na WWDC 2024firma zaprezentowała Siri, która może kontekstowo nawigować po wiadomościach, e-mailach i aplikacjach w celu wykonywania złożonych zadań, co stanowi skok w porównaniu z obecną przyziemnością ustawiania timera.

Ale jak bez ogródek zauważył analityk techniczny John Gruber https://www.theguardian.com/technology/2025/mar/22/ai-apple-siri-tim-cook-artificial-intelligenceto, co zademonstrował Apple, nie było działającym prototypem; był to film koncepcyjny, rodzaj marketingowego puchu, którego firma słynnie unikała pod rządami Steve'a Jobsa.

Opóźnione wprowadzenie tych funkcji, obecnie przesunięte na 2026 r., sprawiło, że inwestorzy i użytkownicy zaczęli zastanawiać się, czy Apple nie docenił przeszkód technicznych lub, co gorsza, przyspieszył swoją strategię sztucznej inteligencji, aby zaspokoić zapotrzebowanie Wall Street na super-cykl iPhone'a.

Applefirma, która zbudowała swoją reputację na dostarczaniu dopracowanych produktów, potyka się teraz w wyścigu, w którym konkurenci tacy jak Google i Amazon otwarcie akceptują niedoskonałości.

Przykładowo, zaprezentowana w lutym Alexa Amazona, oparta na genAI, już teraz obsługuje wieloetapowe żądania z niesamowitą kompetencją, podczas gdy Siri Appleutknęła w 2016 roku.

Prywatność kontra postęp

Oto, gdzie sprawy stają się drażliwe. Applezaangażowanie firmy w prywatność, które jest głównym punktem sprzedaży jej ekosystemu, stało się mieczem obosiecznym.

Trenowanie modeli sztucznej inteligencji wymaga ogromnych zbiorów danych, ale nacisk Applena przetwarzanie na urządzeniu i szyfrowane przechowywanie w chmurze ogranicza dostęp do surowca potrzebnego do przełomów. Podczas gdy Marcus Collins, profesor marketingu na University of Michigan, argumentuje to stanowisko jest godne podziwu, ale sprawiło również, że sztuczna inteligencja Apple"głoduje danych" w porównaniu do rywali, takich jak Google, którzy swobodnie zbierają interakcje użytkowników w celu udoskonalenia swoich modeli.

To nie tylko problem techniczny, ale także filozoficzny. Apple pozycjonuje się jako anty-Facebook, broniąc kontroli użytkowników nad kapitalizmem nadzoru.

W ten sposób jednak upośledza swoją zdolność do konkurowania w wyścigu zbrojeń sztucznej inteligencji, w którym króluje skala i dane. Jak ujął to Ewan Spence z ForbesApple próbuje "przetwarzać duże zbiory danych bez danych", co jest zadaniem herkulesowym nawet dla firmy wartej 3 biliony dolarów.

Playbook konkurencji

Podczas gdy Apple nie radzi sobie, konkurenci na nowo definiują grę. Pakiet Google Gemini i Samsung Galaxy AI integrują funkcje generatywne w każdym zakątku swoich urządzeń, od tłumaczenia w czasie rzeczywistym po edycje zdjęć generowane przez sztuczną inteligencję.

Narzędzia te nie są bezbłędne, ale są dostępne, a dla konsumentów wystarczająco dobre często oznaczają, że wkrótce się pojawią. Nawet OpenAI, pomimo własnego chaosu przywódczego, udało się szybko iterować, a ChatGPT obsługuje teraz wszystko, od debugowania kodu po tworzenie zdjęć w stylu Zdjęć w stylu Ghibli z niepokojącą łatwością.

To, co jednak najbardziej kłuje w oczy, to brak spójnej narracji Apple. Google pozycjonuje sztuczną inteligencję jako narzędzie zwiększające produktywność; Microsoft sprzedaje Copilota jako sojusznika w miejscu pracy.

Apple Inteligencja tymczasem sprawia wrażenie rozproszonego zbioru imprezowych sztuczek: generatywnych emoji ("Genmoji"), podsumowań powiadomień i wyśmiewanego "Image Playground", który tworzy grafikę o jakości clipartu.

Funkcje te są przydatne, ale nudne, nie pobudzają wyobraźni ani nie uzasadniają aktualizacji ze starszego iPhone'a.

Droga naprzód: Przejęcia, partnerstwa i dźwignia sprzętowa

Nie wszystko jest jednak stracone; AppleRezerwy gotówkowe w wysokości 20 miliardów dolarów i dominacja w ekosystemie wciąż dają mu kilka opcji.

Najbardziej kuszące jest przejęcie rozwijającego się startupu AI, takiego jak Thinking Machines Lab, założonego przez byłą CTO OpenAI Mirę Murati.

Taki ruch zapewniłby zastrzyk świeżych talentów i przyspieszyłby remont Siri, jednocześnie neutralizując potencjalnego konkurenta. Alternatywnie, głębsze partnerstwo z OpenAI lub Google może wypełnić lukę, podczas gdy Apple buduje własne modele, choć wiąże się to z ryzykiem utraty kontroli nad doświadczeniem użytkownika.

Szerszy obraz: Czy sztuczna inteligencja jest przereklamowana?

Zanim napiszemy nekrolog Apple, zatrzymajmy się na chwilę. Gorączka złota związana ze sztuczną inteligencją przyniosła tyle samo szumu, co treści. Większość konsumentów wciąż nie wie, co zrobić ze sztuczną inteligencją poza nowatorskimi chatbotami i generatorami memów.

Appleopóźniona Siri może pojawić się w momencie, gdy rynek zda sobie sprawę, że sztuczna inteligencja nie jest produktem - to funkcja, która wymaga płynnej integracji, a nie krzykliwych demonstracji.

Moim zdaniem prawdziwy kryzys Applenie jest technologiczny, ale percepcyjny. Poprzez nadmierne obietnice i niedostarczanie, firma podważyła zaufanie w czasie, gdy wartość marki jest jej największym atutem.

Naprawienie podstaw Siri, podwojenie wysiłków w zakresie sztucznej inteligencji opartej na prywatności i porzucenie obsesji na punkcie "kolejnej wielkiej rzeczy" może zresetować narrację. W końcu iPod nie był pierwszym odtwarzaczem MP3, a iPhone nie był pierwszym smartfonem. Applegeniusz Apple zawsze polegał na udoskonalaniu, a nie wymyślaniu.

Czy jestem więc rozczarowany? Oczywiście. Ale proszę mnie zaliczyć do grona ostrożnych optymistów. Jeśli ktokolwiek może przekształcić opóźnioną, niedogotowaną strategię AI w zwycięstwo w późnej fazie gry, to jest to firma, która nauczyła nas "myśleć inaczej", nawet jeśli gra w nadrabianie zaległości.

Please share our article, every link counts!
Mail Logo
> laptopy testy i recenzje notebooki > Nowinki > Archiwum v2 > Archiwum 2025 04 > Apple dylemat sztucznej inteligencji: kryzys zaufania, wyczucia czasu i ambicji technologicznych
Antony Muchiri, 2025-04- 2 (Update: 2025-04- 2)