Magazyn | Jak i dlaczego CrowdStrike ma ogromny udział w rynku?
Założona w 2011 r. firma CrowdStrike weszła na rynek cyberbezpieczeństwa ze swoimi pierwszymi produktami w 2013 roku. CrowdStrike Falcon przyniósł zaawansowane usługi antywirusowe, które pomogły firmie zdobyć kontrakty od amerykańskich agencji rządowych, takich jak Departament Sprawiedliwości. CrowdStrike szybko wyrósł na lidera rynku i był zaangażowany w odkrywanie działań hakerskich podejmowanych przez Rosję, Koreę Północną i Chiny przeciwko Stanom Zjednoczonym.
W 2016 roku CrowdStrike przyciągnął uwagę większych firm technologicznych i inwestorów VC po ujawnieniu prób włamania się przez dwie rosyjskie agencje do wielu amerykańskich obiektów rządowych, w tym Białego Domu. Ponadto odegrali oni kluczową rolę w odkryciu hakerów odpowiedzialnych za wyciek e-maili Hillary Clinton podczas wyborów w tym samym roku. Ten ciągły sukces wywołał napływ inwestycji, które pomogły zwiększyć ich wartość rynkową do 11 miliardów dolarów w czerwcu 2019 roku i sprawiły, że stały się one najlepszym wyborem dla cyberbezpieczeństwa w firmach takich jak Microsoft.
W 2023 r. większe zapotrzebowanie na usługi CrowdStrike pojawiło się wraz ze zmianami wprowadzonymi przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. SEC wprowadziła surowe przepisy dotyczące zgłaszania incydentów związanych z cyberbezpieczeństwem i wymaga od firm wyszczególnienia praktyk stosowanych w zakresie zarządzania ryzykiem, strategii i ładu korporacyjnego. Rosnąca popularność CrowdStrike i jego usług opartych na chmurze ułatwiła firmom zapewnienie zgodności z tymi nowymi przepisami, co dodatkowo zwiększyło udział firmy w rynku.
Do wyjątkowego sukcesu CrowdStrike przyczyniły się nieustanne wysiłki jej prezesa i dyrektora generalnego, George'a Kurtza. Kurtz, weteran branży, założył firmę antywirusową "Foundstone" w 1999 roku, którą następnie sprzedał McAfee w 2004 roku. Następnie pełnił funkcję dyrektora ds. technologii w McAfee. Podczas pracy w McAfee Kurtz był coraz bardziej sfrustrowany reaktywnym charakterem oprogramowania i potępił kierunek rozwoju McAfee na rzecz podejścia "najpierw inteligencja", co zaowocowało stworzeniem CrowdStrike.
Z pełnym zakresem awarii nie ulega wątpliwości, że incydent ten wpłynie na udział CrowdStrike w rynku. Jednak twierdzenia Kurtza, że Microsoft korzysta z "tego samego nieudanego modelu, z którego McAfee i Symantec korzystały przez ostatnie 25 lat", łagodzą pogląd, że Microsoft może odebrać CrowdStrike udział w rynku. Niedawny niepowiązany Microsoft Azure tylko przyczynia się do pogorszenia nastrojów.