Test Toshiba Satellite A660-13P
Toshiba przypomniała niedawno o sobie, prezentując nowe serie laptopów Satellite, w tym A660. Rozmiar ekranu (16”), jego powłoka (błyszcząca) i typ karty graficznej (GeForce GT 330M) każą zakwalifikować model A660-13P do uniwersalnych notebooków domowych. Jest on konkurentem m.in. dla Samsungów R580 i R590, MSI GE600, Lenovo Y560, Sony Vaio EB2 oraz licznych laptopów Acera.
Obudowa
Toshiby z rodziny Satellite to laptopy, które są projektowane z myślą o zastosowaniach domowych. Nie powinny zatem nikogo dziwić błyszczące powierzchnie i wszelkiego rodzaju upiększenia. Toshiba wypuszcza jednak od dłuższego już czasu obudowy niemal jednokolorowe i cechujące się klasycznymi kształtami.
Podzespoły A660-13P zostały zamknięte w czarnej, typowej obudowie upiększonej jedynie drobnym wzorkiem. Wzorek ten poza funkcją dekoracyjną spełnia także dodatkowe zadanie, którym jest ukrycie nieprzyjemnego widoku odcisków palców. W tym miejscu trzeba przyznać, iż do pewnego stopnia rzeczywiście udaje mu się zamaskować nieestetyczne ślady, acz mimo wszystko nie jest to rozwiązanie tak doskonałe jak matowa powierzchnia.
Klapa jest wystarczająco mocna, by zapewnić właściwą ochronę wyświetlaczowi. By wywołać zakłócenia obrazu, musimy przyłożyć z zewnętrznej strony naprawdę dużo siły. Fakt ten jest o tyle ciekawy, że klapa nie jest do końca sztywna i dość łatwo ulega ugięciom, jeśli szarpniemy za lewy bądź prawy róg.
Obudowa ekranu z zewnętrznej strony w większej części jest pokryta maskującym zabrudzenia wzorkiem. Niestety, nie na całej powierzchni. W newralgicznych miejscach chwytu zastosowano standardowy połyskliwy i podatny na brudzenie plastik. Z tegoż plastiku wykonana jest również cała wewnętrzna strona obudowy matrycy.
Panel LCD jest połączony z platformą roboczą dwoma standartowymi zawiasami, które pozwalają na odchylenie ekranu o kąt do 140 stopni.
Jednostka zasadnicza jest konstrukcją zwartą i stosunkowo dobrze spasowaną. Nie jest to jednak laptop pancerny i pewne ugięcia mogą wystąpić, aczkolwiek na tle konkurencyjnych rozwiązań wypada całkiem nieźle. Pewne wrażenie solidności nadaje konstrukcji dosyć gruba obudowa, która jest typowym elementem wyglądu laptopów Toshiby, a także fakt, iż laptop chwycony za którykolwiek z rogów i uniesiony do góry nie wydaje żadnych niepożądanych odgłosów.
Pulpit pod względem estetycznym dość dobrze harmonizuje z klapą. Podobnie jak ona w większości pokryty jest fakturą ornamentu. Niestety i tutaj tworzywo jest przy krawędziach zupełnie gładkie.
Rozmieszczenie portów ciężko uznać za przyjazne dla użytkownika. Przód prawej ścianki okupują dwa złącza audio i dwa porty USB; za nimi umieszczono napęd optyczny, złącze zasilania oraz blokadę Kensingtona. Zadowoleni nie będą także użytkownicy leworęczni, gdyż przód lewej ścianki zajmują USB, ExpressCard, eSATA, HDMI, LAN i D-Sub, za którymi umieszczono wylot układu chłodzenia. Z tyłu laptopa swoje miejsce znalazł akumulator, z przodu zaś mamy jedynie czytnik kart.
Osprzęt
Model klawiatury zastosowany w A660 jest pewnym zaskoczeniem. Toshiba odeszła od typowych dla siebie klawiatur i w swoim najnowszym laptopie zaimplementowała zdobywającą coraz większą część rynku klawiaturę typu wyspowego.
Pomimo znacznego zwiększenia odstępów między klawiszami urządzenie Toshiby nie zatraciło typowych dla tego producenta cech. Pierwsze, co rzuca się w oczy to typowy dla tej marki (w Polsce) pionowy klawisz enter, który jest szerszy u góry (18 mm) i węższy u dołu (12,5 mm). Kolejne wyróżniające się elementy to zmniejszone klawisze kierunkowe oraz - co zapisuję na plus - pełnowymiarowy blok numeryczny.
W przypadku klawiatur wyspowych ważnym elementem jest wyściółka międzyklawiszowa. Tu projektant spisał się na piątkę, gdyż ta osłona pod płytkami nie tylko dobrze zabezpiecza urządzenie przed paprochami, ale także jest stosunkowo mało podatna na inne zabrudzenia.
Przyciski chodzą z przeciętną głośnością i nieco sztywnym średnim skokiem. Silniejszy nacisk jest wstanie wywołać odkształcenia na powierzchni klawiatury; przy zwyczajnym użytkowaniu ciężko się jednak dopatrzyć poważniejszych ugięć.
Podświetlana u góry płytka dotykowa budzi raczej pozytywne wrażenie. Powierzchnia tafli dotykowej jest stosunkowo gładka i nie podrażnia opuszków palców. Rozdzielczość gładzika stoi na przyzwoitym poziomie i umożliwia komfortowe poruszanie kursorem. Pomimo braku oznaczeń gładzik wyposażono w funkcję przewijania zarówno w pionie jak i w poziomie.
Przyciski gładzika cechują się niewielkim skokiem oraz średnio głośnym klikiem. Osoby obawiające się przypadkowych muśnięć podczas pisania dokumentów mogą wyłączyć tabliczkę i jej podświetlenie przy pomocy umieszczonego za gładzikiem przycisku.
Obraz
Za wyświetlany obraz odpowiada w A660 błyszcząca matryca produkcji Samsunga. Monitor oznaczony symbolem 160AT06-U01 posiada przekątną o rozmiarze 16 cali i cechuje się standardową dla tej wielkości panoramiczną rozdzielczością natywną wynoszącą 1366x768 pikseli.
Przyszłym użytkownikom Toshiby A660-13P powinna się spodobać wysoka jasność obrazu, która w najjaśniejszym miejscu przekracza 220 cd/m². Można natomiast żałować, iż mimo podświetlania diodami LED ekran nie jest do końca równomiernie podświetlony i w najsłabiej doświetlonym miejscu (w prawym dolnym rogu) luminancja osiąga wartość jedynie niewiele ponad 180 cd/m².
|
rozświetlenie: 81 %
kontrast: ∞:1 (czerń: 0 cd/m²)
Kolejną niezbyt ciekawą cechą zastosowanego tu panelu LCD jest słaba głębia czerni, której wartość wynosi 2,77 cd/m². Jak wskazują wykresy palety RGB do ideału gammy 2,20 podstawowym kolorom także co nieco brakuje.
Mimo powyższych niedoskonałości oglądanie filmu na ekranie A660 jest całkiem przyjemne, a to za sprawą dość dobrych kątów widzenia w poziomie. Niestety, nie da się powiedzieć tyle dobrego o kątach w pionie. Tu bowiem wystarczy niewielkie odchylenie, by kolory ulegały zbytniemu zaciemnieniu bądź rozjaśnieniu.
Osiągi
Toshiba A660-13P została wyposażona w komplet podzespołów lokujących ją na idealnie środkowej pozycji średniego przedziału wydajnościowego.
Procesor Core i5-430M taktowany zegarem 2,26 GHz jest aktualnie najpopularniejszym modelem instalowanym w notebookach średniej klasy. Intel wyposażył swoją centralną jednostkę obliczeniową w 3 MB pamięci podręcznej trzeciego poziomu. Z najnowszych technologii brakuje Intel VT-d, Intel TET oraz technologii AES, które można spotkać w jednostkach o wyższych oznaczeniach.
Pod względem wydajności procesor i5-430M plasuje się zgodnie z założeniami producenta dokładnie pomiędzy i3-350M (którego bazowe taktowanie jest identyczne, ale który jest pozbawiony funkcji Turbo Boost) a i5-520M, (który nie tylko jest bazowo wyżej taktowany, ale także posiada wyżej wspomnianą funkcję). Na tle starszych procesorów C2D i5-430M wypada stosunkowo dobrze (według wyników 3DMarka06 jest wydajniejszy od P9700, a ustępuje T9800).
Karta graficzna GeForce GT 330M została wykonana w technologii 40 nm i wyekwipowana w 1 GB pamięci DDR3. W testowanym modelu parametry taktowania wyniosły odpowiednio 500 MHz dla rdzenia i 790 MHz dla pamięci. Podobnie jak procesor, układ ten można przyporządkować do średniej klasy wydajnościowej. Wystarcza on do dość komfortowego zagrania w nowsze tytuły na średnich detalach. Porównując go do rozwiązań konkurencji, najbardziej zbliżony pod względem wydajności jest ATI MR HD 5165, ale i MR HD 5650 nie uzyskuje znaczącej przewagi w grach nad GF GT 330M. Trzeba tu jednak wspomnieć, iż w odróżnieniu od najnowszej karty ATI opisywany GeForce nie posiada wsparcia dla interfejsu DirectX 11. Nie robi to jednak większej różnicy, albowiem jego zastosowanie nie jest jeszcze szczególnie rozpowszechnione, a ponadto wymaga nieco wydajniejszych układów. Dużą zaletą karty Nvidii jest na chwilę obecną możliwość skalowania obrazu pod Windows 7, dzięki czemu na starszych grach nie będziemy musieli oglądać czarnych pasków po bokach ekranu.
Dysk twardy o pojemności 500 GB i prędkości 5400 obr/min to kolejny podzespół potwierdzający przeznaczenie laptopa. Zapewnia on dość dużo miejsca dla użytkownika domowego, któremu nigdzie się nie spieszy i dla którego czas dostępu rzędu 19 ms oraz transfery średnie na poziomie 64 MB/s będą w pełni satysfakcjonujące.
3DMark 03 Standard | 18098 pkt. | |
3DMark 05 Standard | 12607 pkt. | |
3DMark 06 1280x768 Score | 6830 pkt. | |
Pomoc |
Cinebench 11.5
Wydajność w grach
Crysis Warhead
bez AA
1024x768
standard – 23/28,3/37 kl/s
gracz – 10/13,6/19 kl/s
1366x768
standard – 18/22,0/26 kl/s
gracz – 9/12,1/15 kl/s
Colin McRae: Dirt 2 Demo (trasa Marocco)
ustawienia: Medium
1366x768 - min. 36,0 średnio 42,4 kl/s
* test wykonano przy pomocy wbudowanego benchmarka
Demigod (mapa Katarakty)
1366x768, bez AA
niskie – 55/79,6/93 kl/s
średnie – 40/51,6/58 kl/s
wysokie – 19/27,7/33 kl/s
Need for Speed SHIFT Falken Tire Demo
ustawienia: wszystko na medium, bez AA
1366x768 – 26/29,9/33 kl/s
Risen Demo
ustawienia: wszystko na maksimum
1024x768 - 11/16,7/21 kl/s
ustawienia: wszystko na minimum
1366x768 – 19/27,7/34 kl/s
ustawienia: wszystko na średnie
1366x768 - 13/18,1/23 kl/s
Wpływ na otoczenie
Hałas
Jak niemal każdy aspekt w Toshibie A660, tak i poziom emitowanego hałasu wypada przeciętnie. Pracując bez większych obciążeń, laptop generuje szumy o natężeniu 32,1-34,9 dB. Podczas obciążenia standardowego (3DMark, gry) jest to 37,6-39,7 dB. Warto zwrócić uwagę, iż podobnie jak w większości laptopów Toshiby natężenie hałasu jest zmienne. Podczas najbardziej wymagających testów obciążeniowych (z wykorzystaniem FurMark+Prime95) wartości hałasu wahają się w granicach 41,3-43,1 dB.
Hałas
luz |
| 32.1 / 33.4 / 34.9 dB |
HDD |
| 31.5 dB |
DVD |
| 37.6 / 38.7 dB |
obciążenie |
| 39.7 / 43.1 dB |
| ||
30 dB cichy 40 dB(A) słyszalny 50 dB(A) irytujący |
||
min: , med: , max: (odległość 15 cm) |
Ciepło
Pracując na „biegu jałowym”, Toshiba A660-13P nie generuje zbytniego ciepła. Co za tym idzie, bez większych problemów można ją trzymać na kolanach. Najwyższą wartością temperatury odnotowaną na powierzchni obudowy podczas przeglądania Internetu na Wi-Fi było 32,9°C od strony spodniej oraz 31,7°C od strony wierzchniej.
Pod obciążeniem A660 traci swoje właściwości komputera, który można trzymać na kolanach. Od strony spodniej temperutry potrafią sięgnąć blisko 45°C w okolicach układu chłodzenia, po stronie wierzchniej zaś w analogicznym miejscu (na wąskim pasku tworzywa) - do 51,3°C.
(-) The maximum temperature on the upper side is 51.3 °C / 124 F, compared to the average of 36.9 °C / 98 F, ranging from 21.1 to 71 °C for the class Multimedia.
(±) The bottom heats up to a maximum of 44.8 °C / 113 F, compared to the average of 39.2 °C / 103 F
(+) In idle usage, the average temperature for the upper side is 26.6 °C / 80 F, compared to the device average of 31.3 °C / 88 F.
(+) The palmrests and touchpad are cooler than skin temperature with a maximum of 31.6 °C / 88.9 F and are therefore cool to the touch.
(-) The average temperature of the palmrest area of similar devices was 28.8 °C / 83.8 F (-2.8 °C / -5.1 F).
Głośniki
Wbudowane w recenzowanym laptopie głośniki stereofoniczne Harman/Kardon zasługują na swój znaczek markowy. Mimo niewielkich rozmiarów grają stosunkowo czysto i głośno, a drgania membran są widoczne gołym okiem. Co prawda nie mogą równać się z głośnikami Toshiby X500, jak na laptop ze średniej półki zapewniają całkiem dobre efekty dźwiękowe.
Wydajność akumulatora
Przebiegi A660 na jednym ładowaniu akumulatora (o pojemności 48 Wh) nie są w stanie nikogo zaskoczyć i mieszczą się w normie przewidzianej dla tego typu laptopów.
Pracując na maksymalnie przyciemnionej matrycy i oszczędnym schemacie zasilania, bateria wytrzymała nieco ponad trzy godziny. Przy schemacie ustawionym na zrównoważony i przy użyciu Wi-Fi czas pracy skrócił się do dwóch i pół godziny. Podczas oglądania filmu z DVD notebook wytrzymał z dala od gniazdka godzinę i pięćdziesiąt jeden minut.
Ogólnie rzecz biorąc, są to całkiem przyzwoite przebiegi w tej klasie sprzętu.
wyłączony / stan wstrzymania | 0 / 0 W |
luz | 14 / 25.7 / 28.7 W |
obciążenie |
63.7 / 82.3 W |
Legenda:
min: ,
med: ,
max: |
Podsumowanie
Poszukując laptopa do zastosowań domowych, często zwracamy uwagę na różnego rodzaju fajerwerki i w ferworze zakupów możemy nie zauważyć zwyczajnej, czarnej obudowy Toshiby. Gdybyśmy przy najbliższych zakupach domowego laptopa pominęli model A660-13P, byłby to jednak błąd. Pomimo kiepskiego rozplanowania portów, nie najrównomierniej podświetlonej matrycy oraz słabych kątów widzenia ekranu w pionie, sprzęt ten zasługuje bowiem na uwagę.
Atrybutami, które czynią z recenzowanego notebooka smakowity kąsek dla użytkownika domowego, są między innymi: dobre kąty widzenia w poziomie, wygodny gładzik, niezła klawiatura, niewymagająca ciągłego czyszczenia faktura laptopa a także dobrze dobrane podzespoły w przystępnej cenie. Ponadto - o ile nie należymy do elitarnej grupy melomanów - jakość głośników Harman/Kardona powinna przypaść nam do gustu.